Skolim zrobił "wejdę-wyjdę" spóźniony dwie godziny. Teraz tłumaczy się menedżment
Dwugodzinne spóźnienie Skolima na koncert spotkało się z falą krytyki. Jego menedżment zabrał głos i wyjaśnił, co było zaistniałej sytuacji. Winne okazało się być auto.