- To bardzo przypomina sytuację lekarza, który ma uprawnienia do praktyki medycyny rodzinnej, ale w swoim gabinecie przeprowadza operacje mózgu - ocenił zastępca komendanta policji regionalnej Peel, Nick Milinovich. Linie lotnicze wydały jednak komunikat, w którym oceniły, że 'incydent nie zagroził bezpieczeństwu', ponieważ pilot - mimo braku istotnej licencji - był wykwalifikowany.