Nie rozumiem, dlaczego 4 czerwca nie ustanowiono święta narodowego. To ogromne, niewybaczalne zaniedbanie opozycji demokratycznej, bo przecież 4 czerwca jest ważniejszym świętem niż 11 listopada - mówi dr Mirosław Oczkoś.

Nie rozumiem, dlaczego 4 czerwca nie ustanowiono święta narodowego. To ogromne, niewybaczalne zaniedbanie opozycji demokratycznej, bo przecież 4 czerwca jest ważniejszym świętem…

Mamy dziurę narracyjną. Młode pokolenie myśli o 1989 roku jak o trzeciej wojnie punickiej, w której Bolek podzielił Polskę z ubekami - mówi dr Mirosław Oczkoś.