W miniony weekend zajrzałem na Wirażową 21, miejsca, w którym można kupić Ferrari albo odebrać wymarzony hypercar. Spodziewałem się atrakcji, ale to, co zobaczyłem na miejscu, i tak zrobiło na mnie wrażenie. Przez moment poczułem się w Warszawie jak w Kalifornii albo Monako.