- Nie zapłacę 1500 zł za pokój, jak mamy dom 30 km od uczelni. To byłoby wyrzucanie pieniędzy w błoto. Niecały kilometr od domu jest kolej podmiejska i do centrum Warszawy dojeżdża w niecałe 30 minut, a stamtąd już tramwajem można dostać się pod samą uczelnię - relacjonuje mama tegorocznej maturzystki.