Ostatnie wydarzenia pokazują, że Ukraina przestaje bać się Łukaszenki. Wcześniej wolała go nie drażnić, obawiając się otwarcia drugiego frontu.

Ostatnie wydarzenia pokazują, że Ukraina przestaje bać się Łukaszenki. Wcześniej wolała go nie drażnić, obawiając się otwarcia drugiego frontu.

Ostatnie wydarzenia pokazują, że Ukraina przestaje bać się Łukaszenki. Wcześniej wolała go nie drażnić, obawiając się otwarcia drugiego frontu.