Od momentu wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce nie minęło jeszcze 8 miesięcy, a już zebrano miliard opakowań, które ponownie trafią do obiegu. Rozwiązanie, choć początkowo uznawane za kontrowersyjne, teraz zaczyna mieć coraz większe poparcie w społeczeństwie. Nie oznacza to jednak, że jest pozbawione wad. - Ja biegam jak głupia z butelkami, a ktoś sobie pływa prywatnym jachtem albo lata prywatnym samolotem. Cyrk - mówi nasza rozmówczyni.