- Namawiam go na ten wyjazd, bo może wróci bardziej samodzielny. To jedynak, nie ukrywam, trochę rozpieszczony. Wiem, że może popełniłam błąd, że zawsze go we wszystkim wyręczałam, ale chciałabym to zmienić. On jednak się uparł i trochę jestem postawiona pod ścianą - wyznała kobieta, która chce zapisać syna na kolonie, by ten nauczył się samodzielności.