- Źle się dzieje, kiedy policja łapie artystów, a jednocześnie toleruje wszechobecną nielegalną reklamę i szyldozę. Ale o wiele łatwiej złapać bezbronnego młodzieńca, niż prowadzić poważne postępowanie wobec wielkich firm - mówi Paweł Kwiatkowski, autor mongrafii 'Urban Vibe'.