- Jechałem z szefem z prędkością 304 km/h. Prywatnym autem, które potem brało udział w wypadku. Nigdy wcześniej nic takiego nie przeżyłem, później też nie - zeznał przed sądem były pracownik Sebastiana M., kierowcy BMW z wypadku na A1.

- Jechałem z szefem z prędkością 304 km/h. Prywatnym autem, które potem brało udział w wypadku. Nigdy wcześniej nic takiego nie przeżyłem, później też nie - zeznał przed sądem…

- Jechałem z szefem z prędkością 304 km/h. Prywatnym autem, które potem brało udział w wypadku. Nigdy wcześniej nic takiego nie przeżyłem, później też nie - zeznał przed sądem…

- Jechałem z szefem z prędkością 304 km/h. Prywatnym autem, które potem brało udział w wypadku. Nigdy wcześniej nic takiego nie przeżyłem, później też nie - zeznał przed sądem…