- W pierwszej i w drugiej klasie liceum usłyszałam od jednej z nauczycielek, że na lekcjach sprawiał wrażenie zamyślonego. Patrzył w okno i o czymś myślał - ujawniła Barbara Skowrońska, dyrektorka liceum, w sprawie Oskara Pietuszewskiego. To w jej szkole piłkarz przystąpił do matury. Kobieta zdradziła w rozmowie z WP SportoweFakty, że pojawiły się drobne kłopoty w sprawie egzaminu dojrzałości 18-latka.