Łowili klientów za pośrednictwem strony internetowej i telefonicznie. Obiecywali kursy internetowe z 87-procentową zniżką z europejskiego funduszu. UOKiK wykazał, że wspomniany fundusz nigdy nie istniał, a cała narracja o 'dofinansowaniu' służyła jedynie stworzeniu mylnego wrażenia wyjątkowej okazji cenowej.