- W miniony weekend byłam na komunii. Jechaliśmy aż do Warszawy, ponad 200 km, i przyznam, że jestem zawiedziona. Obiad był w takiej dużej sali, na moje oko to typowa sala weselna, ale nie byliśmy sami, bo tego dnia były tam jeszcze dwie imprezy. Niby każdy w innym kącie, ale było nieprzytulnie, niekameralnie. Ogromny chaos, jakoś niefajnie zorganizowane - opowiedziała czytelniczka. Podobnych głosów nie brakuje.

- W miniony weekend byłam na komunii. Jechaliśmy aż do Warszawy, ponad 200 km, i przyznam, że jestem zawiedziona. Obiad był w takiej dużej sali, na moje oko to typowa sala…

- Za kilka dni mam przyjęcie komunijne, które odbędzie się w domu. Zorganizowałam catering, ale niedawno stwierdziłam, że to chyba za mało. Będzie dużo dzieci, dlatego wynajęłam…