Chaos jest pokłosiem tego, że nie ma skoordynowanego prowadzenia polityki zagranicznej w USA. Są decyzje kierunkowe prezydenta, które szybko zmienia, i różnego rodzaju grupy interesów, które próbują to rozgrywać - mówi w wywiadzie dla 'Wyborczej' Artur Kacprzyk*, analityk PISM.