Jarosław Kaczyński zaprosił klub PiS do podwarszawskiego hotelu na spotkanie. Nastrojów nie uspokoił, sam miał mieszane uczucia, chociaż w wystąpieniach polityków wybrzmiewała przestroga przed 'utratą Polski'.

Grozi, grozi aż sam sobie zagrozi. Jarosław Kaczyński ostatnio czyni to często i to różnym ludziom z różnych powodów. Widać nadal wierzy w siłę swoich gróźb.

Także w służbach jest dywersja i ustawianie się pod PiS i prezydenta Karola Nawrockiego. W zasadzie należałoby je rozwiązać i budować od nowa - słyszę od rozmówcy z obozu Koalicji…

W mazowieckim Sękocinie odbyło się wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Media ustaliły, że podczas spotkania Mateusz Morawiecki odpierał zarzuty…

Jarosław Kaczyński zaprosił klub PiS do podwarszawskiego hotelu na spotkanie. Nastrojów nie uspokoił, sam miał mieszane uczucia, chociaż w wystąpieniach polityków wybrzmiewała…