14 września 2026, 20:15
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że Ukraina i Rosja zgodziły się wstrzymać ataki na obiekty infrastruktury energetycznej. Wcześniej obwiniał ukraińskie uderzenia za wzrost cen oleju napędowego.
Fot. REUTERS/Kylie Cooper
"Ukraina zgodziła się nie atakować rosyjskich obiektów energetycznych. Rosja zgodziła się postąpić tak samo! Wzrost cen oleju napędowego na świecie wynika głównie z wojny rosyjsko-ukraińskiej, a nie z działań Iranu" - przekazał na portalu Truth Social prezydent USA Donald Trump.
Warto zaznaczyć, że ukraińska kampania uderzeń na rosyjskie rafinerie trwa od ponad roku i zaczęła się na długo przed obecnym wzrostem cen oraz wojną USA z Iranem. W ocenie polskiego resortu energii skutki gwałtownego wzrostu światowych cen ropy naftowej i paliw wywołane są "sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie oraz zakłóceniami na światowym rynku paliw".










