Katerina Siniakova i Taylor Townsend zwyciężyły w turnieju deblowym na tegorocznym US Open. Łatwo nie było, gdyż startujące z dziką kartą Ashlyn Krueger i Robin Montgomery wygrały pierwszego seta. Rozstawiony z "jedynką" czesko-amerykański duet znakomicie zareagował na wpadkę, wygrywając cały mecz 5:7, 6:0, 6:2.
Fot. REUTERS/Eduardo Munoz
14 - to liczba wygranych turniejów wielkoszlemowych w grze podwójnej, gdyby zliczyć wyniki Kateriny Siniakovej i Taylor Townsend. W tym sezonie para Siniakova - Townsend wygrywała turnieje w Indian Wells, Miami i Madrycie, a także Roland Garros. Czeszka i Amerykanka liczyły na triumf w US Open po tym, jak w zeszłym sezonie przegrały w finale z kanadyjsko-nowozelandzkim duetem Gabriela Dabrowski -Erin Routliffe.
Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros
Para Siniakova - Townsend trafiła w tegorocznym finale US Open na amerykański duet Robin Montgomery - Ashlyn Krueger, który dostał dziką kartę od organizatorów. Po drodze wyeliminowały one m.in. turniejową "dwójkę" - parę Gabriela Dabrowski - Luisa Stefani. I od początku finałowego starcia mniej renomowany debel pokazał, że jest niezwykle groźny.










