To miały być rekordowe wakacje. Jeden miesiąc podciął nadmorskiej branży skrzydła. "Koszmar"

10 września 2026, 11:32

Lato nad morzem miało w tym roku kilka zwrotów akcji. Najpierw rosły oczekiwania, później przyszło duże rozczarowanie, a finał okazał się zaskoczeniem. Czy branża ma powody do narzekania? Odpowiedź zależy od tego, czy spojrzymy na pokoje, restauracje czy pogodę.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Tegoroczne lato nad Bałtykiem trudno zamknąć w słowach "udane" albo "nieudane". Turystów nie brakowało, ale znacznie ostrożniej wydawali pieniądze. Ograniczali wyjścia do restauracji i wybierali bezpłatne atrakcje. Dlatego obiekty noclegowe radziły sobie lepiej niż lokale gastronomiczne. Do tego sezon został wyraźnie przecięty na pół: po obiecującym początku przyszedł wyjątkowo słaby lipiec, a dopiero kolejne tygodnie poprawiły sytuację.