Polscy siatkarze ruszyli po obronę tytułu mistrzów Europy. Pierwsze mecze turnieju rozegrają w Bułgarii, gdzie po srebrnym medalu mistrzostw świata, zrobił się prawdziwy boom na siatkówkę. Bilety na mecz gospodarzy z kadrą Nikoli Grbicia wyprzedały się aż 300 dni wcześniej, w listopadzie zeszłego roku. - To największe wydarzenie, jakie kiedykolwiek organizowaliśmy w Bułgarii - w rozmowie ze Sport.pl twierdzi prezes tamtejszego związku Lubomir Ganew.

Rok temu na Filipinach Bułgarzy zaskoczyli cały świat siatkówki. Choć wiadomo było, że mają świetne pokolenie młodych zawodników, którzy szybko się rozwijają, to ich srebrny medal dla wielu był szokiem. Ich celem dalej jest jednak wyjazd na igrzyska olimpijskie w Los Angeles i dalsze postępy tego zespołu.

Kibice przed mistrzostwami Europy pokazali jednak, jak wielkie jest obecnie zainteresowanie siatkówką w ich kraju. O tym, a także o kulisach organizacji turnieju opowiedział Sport.pl prezes bułgarskiego związku Lubomir Ganew. Były siatkarz i brązowy medalista MŚ z 1986 roku, a obecnie działacz mówi także o polskiej kadrze i powrocie Rosjan do międzynarodowej rywalizacji.

Zobacz wideo Były król strzelców Ekstraklasy pod wrażeniem gry Legii: Może walczyć o mistrzostwo. To wielka zasługa Marka Papszuna