7 września 2026, 12:43

Trwa wyjaśnianie okoliczności incydentu, do którego doszło pod koniec sierpnia w Gdańsku. 39-letnia kobieta uczestnicząca w wieczorze panieńskim została postrzelona w głowę z wiatrówki. W poniedziałek policja poinformowała o zatrzymaniu podejrzanego mężczyzny.

KMP Gdańsk

Do groźnych wydarzeń doszło 28 sierpnia tuż przed północą. Jak informuje policja, 39-letnia mieszkanka Kłodzka "idąc ul. Subisława, nagle poczuła silny ból w okolicy prawej skroni". "Pokrzywdzona trafiła do szpitala, gdzie podczas zabiegu usunięto z jej skroni śrut" - podają funkcjonariusze.

- Ogromny huk i szum w głowie. Nie czułam bólu, tylko straciłam orientację. Koleżanki nie wiedziały, co się ze mną dzieje. Trzymałam się za głowę, poczułam, że mam coś na skroni. Uciskałam to. Koleżanki powiedziały, że leci mi krew - mówiła kobieta w rozmowie z TVN24. Uczestniczki wieczoru panieńskiego schroniły się w bezpiecznym miejscu i zadzwoniły na 112.