4 września 2026, 18:46

"Szemrane prawice utrzymały weto szemranego prezydenta" - tak wicepremier skomentował głosowanie, w którym nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. Koalicja Obywatelska zapowiada jednak kolejne podejście do uregulowania rynku, a Karolowi Nawrockiemu przypominane jest ułaskawienie "Starucha" po jego telefonie do Kanału Zero.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Sejm w piątek ponownie - już po raz trzeci - nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta zagłosowało 241 posłów, głos przeciw oddało 198 posłów, a trzech posłów wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia prezydenckiego weta zabrakło 25 głosów. Większość 3/5, niezbędna do jego odrzucenia, stanowiła bowiem 266 głosów. Prezydent Karol Nawrocki po raz ostatni zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów w czerwcu br. Zwrócił wówczas uwagę, że kolejny raz nie uwzględniono w niej jego uwag.

Minister sprawiedliwości wyraził opinię, że dla prezydenta i posłów PiS "bezkarność swoich" była ważniejsza od zapobiegania dramatom i oszustwom. "Przez lata ludzie Ziobry umarzali sprawę BitBay i Zondacrypto raz za razem - w 2019, 2020, 2022 i 2023 roku. Dziś, gdy państwo wreszcie staje po stronie obywateli, prokuratura rozlicza aferę, której Wy nie chcieliście ruszyć, a rząd wprowadza rozwiązania mające nie tylko leczyć skutki, ale przede wszystkim im zapobiegać - Wy te przepisy po prostu blokujecie. Kogo Wy właściwie bronicie? Po czyjej stronie stoicie?" - pyta Waldemar Żurek.