Kaczyński o aferze Zondacrypto: "To incydenty, nie mają nic wspólnego z PiS". Ziobro? "To był błąd"

4 września 2026, 16:01

Zbigniew Ziobro "po wielu namowach przyjął - i to był na pewno jego błąd, i on się do tego błędu przyznaje - jakieś pieniądze jako wsparcie dla fundacji" - mówił w Sejmie Jarosław Kaczyński. Przekonywał jednak, że "to było bez świadomości, że mamy do czynienia z człowiekiem, który w istocie para się działalnością przestępczą". Prezes PiS jednocześnie ocenił, że zeznania przytoczone przez Donalda Tuska zostały "wymuszone".

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Podczas obrad Sejmu nad ustawą o kryptowalutach, premier Donald Tusk cytował fragmenty zeznań ze śledztwa w sprawie Zondacrypto, m.in. na temat Zbigniewa Ziobry. Według przytoczonych wypowiedzi były minister sprawiedliwości miał zadeklarować, że "jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom". "Rekompensata" o wysokości 2 mln zł miała być wypłacona ministrowi za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Świadek zeznał, że 500 tys. zł "Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby".