2 września 2026, 18:12

Po sabotażu stacji elektroenergetycznej w Bergheim, około 25 na zachód od Kolonii, policja bada w śledztwie trop obcego państwa oraz lewicowego ekstremizmu - poinformował w środę szef MSW Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul. Sprawdzany jest też ewentualny związek z sabotażem w Brandenburgii.

Fot. REUTERS/Thilo Schmuelgen

Cytowany przez niemiecką agencję dpa Herbert Reul powiedział, że nieznani sprawcy przerzucili kable na przewody linii wysokiego napięcia, co wywołało zwarcie. Minister podkreślił, że nie była to usterka, lecz działanie celowe. - Kto się do tego zabiera, atakuje nasz kraj - oświadczył szef MSW Nadrenii Północnej-Westfalii. - Sprawdzamy dwa kierunki: sabotaż sterowany przez obce państwo i lewicowy ekstremizm - dodał.

Służby prowadzą śledztwo w sprawie sabotażu skierowanego przeciw porządkowi konstytucyjnemu.