MATERIAŁ PRZYGOTOWANY PRZEZ BIG
Sektor rolnictwa rozpoczął tegoroczny sezon zbiorów z nienajgorszą kondycją finansową, ale nastrojami dalekimi od optymizmu. Choć w 2025 r. polska branża agro odnotowała nie tylko wzrost zbiorów najważniejszych upraw, ale też eksportu towarów rolno-spożywczych, sytuacja poszczególnych gospodarstw była znacznie trudniejsza. Rolnicy znacznie ostrożniej oceniali swoją sytuację. Z badania GUS wynika, że pod koniec 2025 r. wskaźnik zmiany ogólnej sytuacji w gospodarstwach rolnych wyniósł -40,3 i był najniższy od trzech lat. Odnotowana w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i wynikająca z opóźnień w regulowaniu zobowiązań kredytowych w bazie BIK łączna wartość zaległości całego sektora, podobnie jak średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika, nieznacznie się zmniejszyła. Na koniec czerwca 2026 r. wyniosła ponad 653,8 mln zł (-1,7 mln zł), zaś średnia zaległość zmniejszyła się o 4028 zł do 256,6 tys. zł. Jednocześnie w tym samym czasie przybyło nierzetelnych dłużników – z 2515 do 2548. Trudno więc mówić o przełomie.
Spadek zaległości przypadł więc na czas dobrych wyników produkcji i eksportu polskiej branży rolno-spożywczej. Według GUS w 2025 r. zbiory zbóż ogółem wzrosły o 6,7 proc. rok do roku, zbiory rzepaku i rzepiku zwiększyły się o 11,2 proc., a zbiory ziemniaków – nawet o 18,4 proc. Z danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wynika natomiast, że w 2025 r. eksport towarów rolno-spożywczych z Polski osiągnął rekordową wartość 248 mld zł, o 8,6 proc. wyższą niż rok wcześniej. Saldo wymiany wzrosło w tym czasie o 10,2 proc. Dobra passa w eksporcie polskiej żywności utrzymała się również w pierwszym półroczu tego roku.






