Sześcioro sędziów TK podkreśla w oświadczeniu, że dopuszczenie do orzekania wszystkich wybranych sędziów "będzie pierwszym krokiem do zażegnania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego i odbudowy tej instytucji".
W marcu 2026 roku Sejm wybrał szóstkę nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego na miejsca zwalniane w TK przez pisowskich nominatów. Żeby dopełnić procedury, powinni złożyć ślubowanie "wobec prezydenta". Ale Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu tylko dwoje z nich - Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka.
Pozostałym wybranym sędziom, bez żadnej podstawy prawnej, kazał czekać, aż przeanalizuje ich życiorysy. To: Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz oraz Maciej Taborowski. W końcu sięgnięto po rozwiązanie awaryjne - cała szóstka złożyła ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu, w obecności marszałka i notariusza. Poświadczone notarialnie pisemne roty ślubowań sędziowie zostawili w prezydenckiej kancelarii.
Klub Gazety Wyborczej
kalendarium








