Białe skarpetki potrafią wyglądać na niedoprane, mimo że właśnie zostały wyjęte z pralki. Najbardziej problematyczna jest część pod stopą. To właśnie tam materiał ma bezpośredni kontakt z podłogą, wkładką buta i zanieczyszczeniami, które z czasem stają się coraz bardziej widoczne. Efektem jest szara lub niemal czarna podeszwa mocno odcinająca się od reszty tkaniny. Kiedy kolejne pranie nie rozwiązuje problemu, warto spróbować dodatkowych metod.

Brudne spody skarpet wymagają przygotowania. Samo wrzucenie ich do pralki może nie wystarczyć

Mocno zabrudzone skarpetki można wcześniej namoczyć. W przypadku białych modeli rozwiązaniem jest wybielacz tlenowy, który służy do usuwania zabrudzeń i wybielania tkanin. Nie należy jednak traktować wszystkich takich środków identycznie. Sposób przygotowania roztworu i czas namaczania powinny odpowiadać zaleceniom producenta konkretnego preparatu.

Po namoczeniu skarpetki trafiają do zwykłego prania. Nie trzeba przy tym ustawiać najwyższej dostępnej temperatury. Znacznie ważniejsze jest sprawdzenie metki oraz informacji znajdujących się na opakowaniu używanego środka. Gorętsza woda nie oznacza automatycznie skuteczniejszego czyszczenia.

Soda oczyszczona przyda się na najciemniejsze miejsca. Połącz ją z odrobiną mydła