30 sierpnia 2026, 07:00

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zamierza ogłosić nowe sankcje wymierzone w Rosję - podają nieoficjalnie dziennikarze portalu Politico i gazety "Welt am Sonntag". Jednocześnie Berlin spodziewa się podobnych ostrych kroków ze strony Moskwy.

Fot. REUTERS/Annegret Hilse

Na początku sierpnia na lotnisku w Lipsku we wschodnich Niemczech wykryto drona wyposażonego w materiał wybuchowy. Znajdował się on w pobliżu ukraińskich samolotów transportowych. Według tygodnika "Die Zeit" bezzałogowiec miał wcześniej celowo uderzyć w skrzydło zaparkowanego na płycie Antonowa. Jednak nie eksplodował, a odbił się od maszyny i spadł na płytę. Niemieckie służby podejrzewają, że za próbą sabotażu stała Rosja. Lotnisko w Lipsku to ważny węzeł zachodniej pomocy militarnej dla odpierającej rosyjską agresję Ukrainy.

Dziennikarze portalu Politico i gazety "Welt am Sonntag" ustalili, że w reakcji na incydent na lotnisku w Lipsku kanclerz Niemiec Friedrich Merz zamierza nałożyć nowe sankcje na podmioty rosyjskie, co "oznaczałoby dalsze zaostrzenie stanowiska Berlina wobec Moskwy". Decyzję niemiecki polityk ma ogłosić na początku przyszłego tygodnia.