W drugiej edycji Igrzysk Robotów Humanoidalnych, która odbyła się w Pekinie w dniach 22-26 sierpnia, wystąpiło 666 maszyn z 16 krajów. Konkurencje były różne: nie zabrakło lekkiej atletyki (biegi i skoki), ale w programie znalazły się także sztuki walki, piłka nożna, tenis stołowy, przeciąganie liny, podnoszenie ciężarów. Uwagę przykuł jednak przede wszystkim nowy rekord w sprincie. Chiński robot Tiangong Ultra, opracowany przez Beijing Humanoid Robot Innovation Center, pokonał 100 metrów w czasie 9,39 sekundy - a więc o 19 setnych lepiej od Usaina Bolta (9,58 sekundy).

Zwycięzca zakończył wprawdzie bieg na noszach (po niefortunnym upadku), ale sama konkurencja wyglądała widowiskowo. I z pewnością wiele osób zaczęło się zastanawiać, czy oto nadchodzi era robotów humanoidalnych, które już niedługo wygryzą ludzi z zajmowanych stanowisk.

Zobacz wideo Robot w Sejmie. "Edward Warchocki" wygłosił orędzie do narodu

Od pobicia rekordu Bolta do zastąpienia ludzi

Gdy myślimy o robotach, najczęściej przychodzą nam do głowy te podobne do nas, choć dla maszyn ludzka sylwetka nie jest zbyt ergonomiczna. W przemyśle jednak różnego rodzaju automaty od dawna już usprawniają produkcję i nie ma w tym nic zaskakującego.