Tego już nie kupisz w szkolnym sklepiku. Dietetyczka: Potrzebne są trzy elementy

28 sierpnia 2026, 20:01

Batonik na przerwie, słodki napój po WF-ie, drożdżówka albo szybka przekąska przed kolejną lekcją. Szkolny sklepik przez lata był dla uczniów miejscem, w którym można było kupić coś na szybko. Czasem rodzice nawet nie wiedzieli, co dokładnie ich dziecko wybierało podczas szkolnych przerw. Od września czas na zmiany.

Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Zmiany dotyczą produktów sprzedawanych w sklepikach i automatach na terenie szkół. Nowe zasady dokładniej określają, jakie jedzenie i napoje mogą być dostępne dla uczniów oraz jakie wymagania muszą spełniać.