Rok 2026 był rekordowy w ostatnich dwóch dekadach pod względem zmian legislacyjnych dla kierowców. Na tym jednak nowości się nie kończą. Ministerstwo Infrastruktury już pracuje nad kolejnymi regulacjami, które tym razem mają dotyczyć nowego katalogu znaków drogowych. W Polsce pojawi się automatyczna kara za dwa kolejne wykroczenia.
Zobacz wideo 1500 zł mandatu za drift w Elblągu
Znaki drogowe idą do zmiany. MI szykuje rewolucję
Rząd pracuje nad nowym katalogiem znaków drogowych. Jak wskazuje serwis Interia, chodzi w tym przypadku o "przyjęcie rozwiązań odpowiadających aktualnym potrzebom i technologiom, możliwym do stosowania w branży drogowej". Co to oznacza w praktyce? Dziś kwestię oznaczeń regulują aż dwa rozporządzenia. Po nowelizacji miałoby się to zmienić, dzięki czemu przepisy staną się prostsze.
W tym punkcie trzeba jednak postawić pewną gwiazdkę. Zunifikowany katalog znaków drogowych oznacza bowiem aż trzy nowe oznaczenia, które dla kierowcy będą się wiązać z naprawdę surowym mandatem. W skrajnym przypadku mówimy bowiem o karze sięgającej nawet 500 złotych i uzupełnionej aż 15. punktami karnymi.






