Po rozpoczęciu wojny przez Rosję na terenie Ukrainy w lutym 2022 roku sportowcy z kraju-agresora zostali zawieszeni i nie mogli występować na arenach międzynarodowych. Ta sytuacja, mimo kontynuowania działań zbrojnych, ulega zmianie. Ale akurat nie w przypadku biathlonistów.

Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

U naszych wschodnich sąsiadów nie ma dnia bez ofiar śmiertelnych i rannych w związku z atakami Rosjan. Codziennie w Ukrainie giną niewinni ludzie. Tym bardziej zastanawiające jest otwarcie drogi do powrotu sportowców z tego kraju (oraz Białorusi) na różne, światowe areny.

Zobacz wideo Tu wychował się Kacper Tomasiak! Odwiedziliśmy jego rodzinne strony

Rosjanin oburzony na decyzję Międzynarodowej Unii Biathlonu