Aplikacje miały skrócić drogę do drugiego człowieka, ale po drodze podsunęły nam niemal nieskończony wybór. Nawet dobrze zapowiadająca się rozmowa może przegrać z myślą, że za kolejnym swipe'em czeka ktoś zabawniejszy, atrakcyjniejszy albo lepiej dopasowany. Dochodzi do tego strach przed odrzuceniem, porównywanie rodzącej się relacji ze związkami pokazywanymi na TikToku oraz czaty, które tygodniami nie zamieniają się w spotkanie twarzą w twarz.
Mateusz Kraśnicki, trener komunikacji, zauważa, że młodym ludziom nie brakuje dziś okazji do poznawania innych. Schody zaczynają się później: gdy trzeba pokazać, że nam zależy, zaproponować wyjście do kina albo po prostu powiedzieć, czego właściwie szukamy.
Zobacz wideo
Setki profili, a i tak coraz trudniej wybrać tę jedną osobę
Telefon podsuwa kolejne profile, ale od przesunięcia palcem do prawdziwej relacji droga bywa długa i wyboista. Z danych CBOS z 2025 roku wynika, że 44 proc. przedstawicieli polskiej Gen Z nie było w związku. Podobny zastój pokazuje amerykańskie badanie "National Dating Landscape Survey": 74 proc. kobiet i 64 proc. mężczyzn w wieku 22-35 lat w ciągu roku nie poszło na żadną randkę albo zaliczyło ich zaledwie kilka. Dlaczego tak się dzieje?








