Depresja, nerwica, PTSD, a nawet ADHD - wszystkie te zaburzenia wpływają zarówno na znaczną część populacji Polski, jak i na krajową gospodarkę. Jak pokazuje raport przeprowadzony przez SW Research dla portalu kliniki.pl (na grupie 1031 Polek i Polaków powyżej 18. roku życia), liczba osób, które potrzebują pomocy w zakresie zdrowia psychicznego liczona jest w milionach. Nie wszyscy sięgają po psychoterapię, nawet jeśli względy finansowe im na to pozwalają. Wielu zamiast specjalisty wybiera rozmowę ze sztuczną inteligencją. Jednocześnie coraz więcej obywateli decyduje się na farmakologię czy zwolnienia lekarskie.

Polaków rozmowy z chatbotem AI

Psychoterapia jest kosztowna, leczenie psychiatryczne również wymaga nakładu środków, a wiele osób obawia się absencji w pracy z powodów psychicznych ze względu na wciąż niekorzystne postrzeganie tego zjawiska. Na popularności zyskują więc najprostsze środki, takie jak korzystanie ze sztucznej inteligencji.

Zobacz wideo Narasta hejt wobec Ukraińców

Wsparcie chatbotów AI w kwestii zdrowia psychicznego budzi kontrowersje, jednak jak pokazuje raport, wiele osób uważa, że w ograniczonym zakresie może być ono pomocne. Spośród respondentów prawie 24 proc. widzi jego użyteczność jako narzędzia do rozmowy o codziennym stresie lub złym nastroju. Mniej osób postrzega jego przydatność przy wsparciu emocjonalnym w trudnym, lecz nie kryzysowym momencie (19,7 proc.) i psychoedukacji, poprzez uzyskiwanie informacji o konkretnych zaburzeniach (19,6 proc.), a także pomocy w przygotowaniu się do wizyty u terapeuty (18 proc.).