Lawenda po kwitnieniu często wygląda na gotową do mocnego skrócenia. Nad zielonymi liśćmi zostają długie łodygi zakończone zaschniętymi kwiatostanami, więc łatwo ulec pokusie, aby wyrównać cały krzew jednym zdecydowanym cięciem. W przypadku tej rośliny większe znaczenie od szybkości ma jednak precyzja.
Na jakiej wysokości przyciąć lawendę? Najważniejsza granica jest widoczna na pędach
Nie ma jednej wysokości podawanej w centymetrach, która będzie odpowiednia dla każdego krzewu. Lawendy różnią się wielkością, długością przyrostów i pokrojem. Zamiast odmierzać fragment pędu linijką, lepiej spojrzeć na jego budowę. Kwiatostan należy ściąć tuż nad parą zdrowych liści, pozostając w zielonej części rośliny.
Właśnie tam znajdują się pąki, z których mogą rozwinąć się kolejne przyrosty. Cięcie nie powinno schodzić do starego drewna, czyli twardej, brązowej i pozbawionej liści części krzewu. Lawenda znacznie gorzej odbudowuje się z takich fragmentów. Zbyt głębokie skrócenie nie daje więc żadnej przewagi, nawet jeśli na pierwszy rzut oka krzew wygląda po nim równiej.
Stare drewno zostaw w spokoju. Sekator powinien zatrzymać się w zielonej części







