Norwegia ignoruje sprzeciw UE. Chce szukać ropy i gazu w Arktyce. "Musi być częścią dyskusji"
Norwegia nie zamierza rezygnować z wydobycia ropy i gazu. Mimo unijnych sprzeciwów i obaw o środowisko, Oslo planuje nowe odwierty w Arktyce. Bez nich norweska produkcja surowców, od których zależy bezpieczeństwo energetyczne Europy, może w ciągu 25 lat spaść niemal do zera.
Wikipedia Commons: W. Bulach
Norwegia planuje utrzymać wydobycie i eksport surowców mniej więcej na obecnym poziomie co najmniej do 2035 r. Wymaga to jednak odkrywania nowych złóż i ich uruchamiania, czemu oficjalnie sprzeciwia się Unia Europejska. Norweski minister energii Terje Aasland w rozmowie z Reutersem podkreślał jednak, że jego kraj ma suwerenne prawo do rozwijania złóż na Morzu Barentsa, niezależnie od stanowiska Wspólnoty.
Norwegia nie chce ograniczeń w wydobyciu gazu i ropy











