W słoneczny dzień wystarczy kilka godzin na balkonie, ale podczas deszczu sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wilgotne powietrze i brak przewiewu sprawiają, że koszulki, spodnie czy ręczniki pozostają mokre znacznie dłużej. Suszarka zajmuje miejsce, a kolejna partia ubrań czeka w pralce. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji?
Dodatkowe wirowanie usuwa więcej wody. Suchy ręcznik może pomóc przed rozwieszeniem
Po zakończeniu prania ubrania nadal zawierają sporo wody. Jeśli tkaniny na to pozwalają, warto uruchomić dodatkowe wirowanie. Im mniej wilgoci pozostanie we włóknach, tym mniej będzie musiało później odparować w mieszkaniu.
Można wykorzystać również czysty i suchy bawełniany ręcznik. Włożony do bębna przed dodatkowym wirowaniem przejmie część wilgoci z mokrych rzeczy. Nie trzeba dodawać kilku ręczników ani ponownie uruchamiać całego programu prania. Po zakończeniu wirowania ubrania należy od razu wyjąć i rozwiesić.
Ściśnięte ubrania schną znacznie gorzej. Zostaw między nimi wolną przestrzeń








