Imponującym triumfem Coco Gauff zakończył się turniej WTA 1000 w Cincinnati. Amerykanka pewnie ograła w finale swą rodaczkę Jessicę Pegulę 6:4, 6:2 i zgarnęła swój pierwszy tytuł w 2026 roku. Dość znacząco wpłynęło to także na ranking WTA. Gauff nie wyprzedziła w nim co prawda Peguli, ale różnica między nimi jest teraz o wiele mniejsza.
Aaron Doster/IMAGN IMAGES via Reuters
Turniej w Cincinnati był dla wielu zawodniczek ostatnim dużym testem przed US Open. Już w I rundzie odpadła Magda Linette, a do III rundy dotarły Magdalena Fręch oraz Maja Chwalińska. Dlatego właśnie oczy polskich kibiców znów najdłużej były skupione na Idze Świątek. Nasza reprezentantka potwierdziła, że z jej formą jest ostatnio lepiej i po triumfie w Toronto, tym razem doszła do półfinału. W nim po zaciętym, trzysetowym boju uległa Jessice Peguli, niemniej wysłała kolejny dobry sygnał.
Zobacz wideo Jakub Cebula: Zawodnik musi być przygotowany na każde warunki
Świątek spadła w rankingu, ale na razie i tak jest na plus















