Trwa dochodzenie, a minister obrony Romulusz Ruszin-Szendi jest w drodze na miejsce zdarzenia" - napisał Magyar.
Zobacz wideo Budapeszt świętuje zaprzysiężenie Pétera Magyara na premiera Węgier
W komentarzu pod swoim wpisem dodał, że według wstępnych ustaleń nie odnotowano obrażeń u innych osób ani uszkodzenia infrastruktury cywilnej.
- W 1991 roku Polska, uznając Ukrainę, wysłała wyraźny sygnał: nie jesteśmy waszymi wrogami, jesteśmy waszymi sojusznikami. To był cud geopolityczny - mówi "Wyborczej" ukraiński historyk Jarosław Hrycak.
Ruszin-Szendi przekazał w nagraniu na Facebooku, że pilot żyje. - Zrobił wszystko, co w jego mocy, aby maszyna spadła na terenie wojskowym - dodał.










