Kryzys w branży IT odbija się na rekrutacji na studia. - Jeśli firma może poprosić AI o napisanie prostego kodu, to wejście do zawodu staje się trudniejsze - tłumaczy programista.

Choć na wielu popularnych kierunkach nie ma już wolnych miejsc, uczelnie prowadzą nabór uzupełniający na studia. Na Uniwersytecie Łódzkim zostały 1184 miejsca na 34 kierunkach. Najwięcej – 174 – na informatyce - kierunku, który przez lata cieszył się zainteresowaniem.

Jak mówi "Wyborczej" Liliana Lato, dyrektorka Centrum Rekrutacji w Uniwersytecie Łódzkim to drugi rok z rzędu, kiedy nabór na tym kierunku jest mniejszy, a spadek zainteresowania widoczny.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY