Powierzamy chatbotom intymne informacje, pracę i decyzje. Ekspert uważa, że wchodzimy w "syntetyczny świat", w którym tracimy kontrolę.

– W ciągu zaledwie trzech lat przeszliśmy od nieśmiałych eksperymentów z chatbotami do tego, że stają się naszymi przyjaciółmi, którym powierzamy nie tylko pomysły na nową książkę, ale też treści intymne – mówi Mateusz Łabuz, członek Zespołu do spraw bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w świecie cyfrowym przy Ministerstwie Sprawiedliwości, który zajmuje się opracowywaniem zmian w polskim prawie karnym.

Właśnie ukazała się jego książka "Przed waszą erą".

Wojciech Szot: Po wybuchu afery "Tokarczuk i AI" przeczytałem setki komentarzy w serwisie "Wyborczej" i na platformach społecznościowych. Zaskoczyło mnie, jak wiele osób bagatelizuje ewentualne zagrożenia ze strony chatbotów. Dla dużej części społeczeństwa AI to niewinna zabawka.