Kostka brukowa od lat króluje na podjazdach, ścieżkach i przestrzeniach przed domami. Nie wszędzie jednak szczelnie ułożona nawierzchnia jest najlepszym wyborem. Podczas mocnego deszczu woda nie ma gdzie wsiąkać, więc spływa w najniższe miejsca posesji lub tworzy kałuże. Alternatywą są płyty ażurowe, które utwardzają teren, a jednocześnie pozostawiają część powierzchni przepuszczalną. Ich wygląd można dopasować do otoczenia, wypełniając otwory zielenią albo kamieniem.
Płyty ażurowe zamiast kostki brukowej. Ich budowa pozwala wodzie wsiąkać w grunt
Płyty ażurowe są wykonane najczęściej z betonu, lecz od pełnych płyt i klasycznej kostki odróżniają je regularnie rozmieszczone otwory. Powstałe przestrzenie można wypełnić ziemią i obsiać trawą albo zastosować drobne kruszywo. W ten sposób powstaje stabilna nawierzchnia, która nie odcina całkowicie gruntu od opadów.
Różnicę najlepiej widać podczas intensywnego deszczu. Na szczelnej powierzchni woda musi odpłynąć na boki lub do przygotowanego odwodnienia. Przez otwory w płytach może natomiast stopniowo przedostawać się niżej. Ogranicza to powstawanie zastoin na podjeździe i jednocześnie pozwala zatrzymać część opadu na posesji. Ma to szczególne znaczenie tam, gdzie po każdej większej ulewie pojawiają się kałuże.








