Zagłębie Lubin bardzo dobrze rozpoczęło sezon 2026/27 w Ekstraklasie. Dwa zwycięstwa - jedno z nich w dolnośląskich derbach ze Śląskiem Wrocław - i jeden mecz zaległy plasują drużynę Leszka Ojrzyńskiego na piątym miejscu w tabeli. Szkoleniowiec musiał jednak zdawać sobie sprawę z tego, że jeszcze w letnim okienku transferowym jego drużynę opuści największa gwiazda.

Zobacz wideo SEKRETY MANCHESTERU UNITED. WESZLIŚMY TAM Z KAMERĄ

Chodzi o Marcela Regułę. Od miesięcy mówiło się o transferze za granicę. - Zainteresowanie jest duże. Na ostatnim meczu pojawili się skauci różnych klubów. Pojawiają się oferty, negocjujemy z kilkoma klubami - mówił niedawno prezes Zagłębia, Paweł Jeż. Jeszcze parę tygodni temu wydawało się, że faworytem w wyścigu o podpis młodzieżowego reprezentanta Polski jest niemieckie FC Koeln. 19-latek nie trafi jednak do Bundesligi.

Tyle Zagłębie Lubin zarobi na transferze Marcela Reguły

Walkę o Regułę wygrało bowiem Burnley, występujące obecnie na zapleczu Premier League. - Zagłębie porozumiało się z Burnley w sprawie transferu Marcela Reguły. Dziś miała odbyć się jeszcze jedna runda rozmów, ale deal między klubami, jeśli chodzi o ramowe porozumienie, już jest - wyjaśnił Sebastian Staszewski na kanale Meczyki.