Eintracht Frankfurt mógł odczuwać gorycz po minionym sezonie. Trudno jednak było się spodziewać, że kolejny rozpocznie z tak głośnym przytupem. W Pucharze Niemiec zespół prowadzony przez Adiego Huettera nie dał szans piątoligowemu SC St. Toenis - pobił 29-letni rekord Bayernu Monachium, do przerwy prowadząc 10:0. A to nie był koniec.
zrzut ekranu z https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/2090845392564785422
3 - o tyle punktów ligowych Eintracht Frankfurt przegrał w poprzednim sezonie awans do europejskich pucharów (miał 44 pkt). Ósma drużyna minionych rozgrywek Bundesligi tym razem chce uniknąć nieprzyjemnego losu, a jedną z dróg do Europy jest dla niej Puchar Niemiec. Tam zaczęła w piorunującym stylu.
Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana
Eintracht Frankfurt przejechał się po piątoligowcu. 10 bramek do przerwy, pobity rekord Bayernu Monachium, a im jeszcze było mało









