Gminy powinny uchwalić plany ogólne do końca sierpnia, ale udało się to nielicznym samorządom. W Warszawie będzie wielomiesięczne opóźnienie, a to oznacza, że miasto musi zaciągnąć inwestycyjny hamulec.

Sercem Pragi Południe jest 36 hektarów między ulicami Jana Nowaka Jeziorańskiego, gen. Fieldorfa "Nila", Ostrobramską i Międzyborską. O tym, jak będzie wyglądać, zadecyduje plan zagospodarowania - na początku lipca Rada Warszawy podjęła uchwałę, która pozwoli go przygotować.

I to będzie jeden z ostatnich planów stołecznego samorządu. Po 31 sierpnia w Warszawie nie będzie można pracować nad kolejnymi, bo miasto nie przyjęło tzw. planu ogólnego. Inwestycje zostaną sparaliżowane na kilka miesięcy, w miejscach bez planu nie da się też rozbudować domu.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY