FC Barcelona pokonała egipskie Al Ahly 2:1 w meczu o Puchar Gampera. W nadchodzący weekend Katalończycy wyjazdowym starciem z Elche rozpoczną zmagania na boiskach La Liga, gdzie po raz drugi z rzędu bronić będą tytułu mistrzowskiego. Z tym, że wciąż nie znaleźli następcy Roberta Lewandowskiego.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Deco nawet tego nie ukrywał. Tak mówi o Lewandowskim
W mediach od wielu miesięcy spekulowało się na temat przenosin Juliana Alvareza do Barcelony. Sam piłkarz chciałby zamienić barwy Atletico Madryt na barwy "Barcy". Z tym że "Los Colchoneros" nie zamierzają na to pozwolić i blokują transfer Argentyńczyka. W jego kontrakcie zapisana jest klauzula odstępnego w wysokości 500 milionów euro i na dziś trudno spodziewać się, by Madrytczycy zeszli z tej kuriozalnej ceny.
O potencjalny transfer nowego napastnika po środowym meczu z Al Ahly zapytano Deco. Dyrektor sportowy Barcelony nie ukrywał, że jest to jeden z głównych tematów w klubie. Nagle zaczął mówić o Lewandowskim.






