"620 bezzałogowych statków powietrznych zostało wystrzelonych w kierunku obwodu moskiewskiego" - przekazał mer Moskwy Siergiej Sobianin.
Pierwsze informacje o maszynach zmierzających w kierunku obwodu moskiewskiego pojawiły się ze strony lokalnych władz we wtorek (18 sierpnia) po godz. 2.30 w nocy czasu kijowskiego (1.30 czasu polskiego). W mniej niż godzinę systemy obrony przeciwlotniczej wykryły 23 drony.
Władze zamknęły lotniska znajdujące się w regionie: Domodiedowo, Szeremietiewo, Wnukowo i Żukowskij. Rosyjska agencja prasowa TASS poinformowała, że "osiem samolotów nie mogło wylądować w Moskwie z powodu ograniczeń bezpieczeństwa".
W mediach społecznościowych zostały opublikowane nagrania, na których widać próby zestrzelenia dronów przez rosyjską obronę przeciwlotniczą.
"Między wczorajszym wieczorem a 5.00 rano dzisiaj, 620 bezzałogowych statków powietrznych zostało wystrzelonych w kierunku obwodu moskiewskiego - z czego 180 zostało zniszczonych w obwodzie moskiewskim. Na miejscu katastrofy pracują służby ratunkowe" - napisał po 4.00 rano mer Moskwy Siergiej Sobianin.






