Kaczyński i Morawiecki konkurują na antyimigranckich hasłach, by przed wyborami 2027 roku nabić punktów w prawicowym elektoracie. Ale ze swoją opowieścią na to pole wszedł już wcześniej Tusk.
Mimo podziału na dwa środowiska polityczne – PiS i Rozwój Plus – myśl jest jedna: zbić kapitał polityczny na lękach przed nielegalną imigracją.
Pierwszy był PiS, który ten temat wyciąga w każdych wyborach. W ostatnich było trudniej, bo rządy Mateusza Morawieckiego zakończyły się fatalną wpadką – aferą wizową. Wątki korupcyjne przy handlu wizami pokazały, że pisowska administracja nie poradziła sobie ze skalą imigracji. Punkty zdobyła na tym Koalicja Obywatelska ujawniając, rozmach afery. Jej symbolem został wiceminister Piotr Wawrzyk, którego PiS po cichu wycofał z resortu, ale ponieważ sprawa się jednak wydała, Wawrzyk ma postawione prokuratorskie zarzuty, a obecnie spełnia się jako początkujący kulinarny influencer.
kalendarium
Klimat i Środowisko






