Nie będzie Roberta Lewandowskiego, nie będzie Ferrana Torresa. W kadrze FC Barcelony na nowy sezon nie ma żadnego nominalnego napastnika. Z powodu problemów w rozmowach z Atletico ws. transferu Juliana Alvareza, Hansi Flick zmuszony jest szukać nowych rozwiązań. Jak donosi kataloński "Sport", na treningach testowana jest zmiana pozycji jednej z największych gwiazd zespołu.
Action Images via Reuters/Jason Cairnduff
Trzy miesiące minęło już od dnia, w którym Robert Lewandowski ogłosił swoje odejście z FC Barcelony. Tymczasem na Camp Nou wciąż nie pojawił się następca polskiego napastnika. Jeszcze jest trochę czasu do zamknięcia okienka transferowego, ale 1 września nowi piłkarze już muszą zostać zarejestrowani w hiszpańskiej federacji.
Zobacz wideo SEKRETY MANCHESTERU UNITED. WESZLIŚMY TAM Z KAMERĄ
Atak Dumy Katalonii w nowym sezonie będzie zupełnie przemeblowany, gdyż ogłoszono już osiągnięcie porozumienia ws. transferu Ferrana Torresa. Były rywal Lewandowskiego o miejsce w składzie zostanie piłkarzem Paris Saint-Germain. Hansi Flick ma swojego wymarzonego napastnika i jest nim Julian Alvarez. Argentyńczyk chce przejść do Barcelony, Barcelona chce z kolei go kupić.






