Dziecko nie zdążyło do toalety, rodzic wybrał krzaki. Czy naprawdę grozi za to 500 zł?

13 sierpnia 2026, 07:23

Spacer, zabawa w parku lub wypoczynek na plaży mogą zostać nagle przerwane przez pilną potrzebę dziecka. Jeśli toalety nie ma w pobliżu, rodzic musi szybko znaleźć rozwiązanie. Czy pozwolenie maluchowi na skorzystanie z ustronnego miejsca może skończyć się mandatem?

Fot. gettyimages.com, Cameron Smith

Małe dzieci często mówią o potrzebie skorzystania z toalety dopiero w ostatniej chwili. Problem pojawia się wtedy, gdy najbliższe WC jest daleko lub nie ma go wcale. Rodzic może wówczas poszukać spokojnego miejsca z dala od przechodniów. W internecie można znaleźć informacje, że takie zdarzenie grozi grzywną wynoszącą co najmniej 500 zł. Przepisy nie pozwalają jednak na tak proste stwierdzenie, ponieważ wiele zależy od wieku pociechy i okoliczności.