Nowa teksańska spółka powiązana z Donaldem Trumpem przetransportowała na wyspę sprzęt przeznaczony do odwiertów poszukiwawczych bez wymaganego zezwolenia. Rząd Grenlandii wydał "stanowcze ostrzeżenie".

W lipcu mieszkańcy odległego wschodniego wybrzeża Grenlandii, Ziemi Jamesona, zauważyli holownik ciągnący barkę w kierunku brzegu i wyładowujący kilkanaście kontenerów.

„Celem było dostarczenie sprzętu na ląd w Nunap Qeqqa w związku z planowanymi odwiertami poszukiwawczymi ropy naftowej" – czytamy w oświadczeniu rządu Grenlandii wydanym 30 lipca. Władze wyspy, w formie „stanowczego ostrzeżenia" przypominają, że nie wydały zgody na takie działania. „Wszystkie przyszłe kwestie logistyczne muszą zostać omówione i zatwierdzone przez urząd ds. zasobów mineralnych, zanim zostaną podjęte".

kalendarium

Zdrowie